Fundusze sekurytyzacyjne do niedawna były zmorą każdego dłużnika. Wykupywały one bowiem wierzytelności od banków, które niekiedy powinny już być przedawnione. Dzięki temu, że banki prowadziły wcześniej postępowania komornicze najczęściej na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego klauzulą wykonalności, bieg przedawnienia ulegał przerwaniu.

Mamy dobrą wiadomość dla dłużników- 29 czerwca 2016 roku Sąd Najwyższy zajął stanowisko w sprawie bankowego tytułu egzekucyjnego (uchwała III CZP 29/16), zgodnie z którym:

Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.).

 

Zmiana wykładni przepisów

 

Pomimo, że stan prawny w żaden sposób nie uległ zmianie- jedynie wykładnia w tym zakresie została doprecyzowana, uchwała Sądu Najwyższego bardzo dużo zmienia w sytuacji dłużników. Przede wszystkim prowadzone postępowanie komornicze nie może już przerywać biegu przedawnienia w stosunku do nowego wierzyciela niebędącego bankiem. Co za tym idzie- jeżeli minął 3 letni termin to wierzytelność uległa przedawnieniu.

Czynność wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez bank wywołuje materialnoprawny skutek przerwy biegu przedawnienia jedynie w stosunku do wierzyciela objętego bankowym tytułem wykonawczym, natomiast nabywca wierzytelności nie będący bankiem, nawet jeżeli nabycie nastąpiło po umorzeniu postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c. i rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia w stosunku do banku na nowo, nie może się powołać na przerwę biegu przedawnienia wywołaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego przez pierwotnego wierzyciela będącego bankiem.

 

Wyjątkowość przywileju wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego prowadzi do wniosku, że skoro nie może on być podstawą egzekucji na rzecz innych osób, niż w nim wskazane za wyjątkiem następstwa prawnego po stronie wierzyciela innego banku, to również materialnoprawne skutki wszczęcia postępowania egzekucyjnego jako czynności wierzyciela – banku prowadzącej do przerwy biegu przedawnienia dotyczą wyłącznie tego wierzyciela i nie dotyczą nabywcy nie będącego bankiem.

W tym miejscu warto również wspomnieć o wyroku Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 12 lutego 2016 roku (sygn. Akt. XIII GC 361/15), który to stwierdził, że:

Za czynność powodującą przerwanie biegu terminu przedawnienia nie można uznać dokonania zbycia wierzytelności przez cedenta na rzecz powoda. Zgodnie bowiem z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Zbycie wierzytelności przed upływem terminu przedawnienia nie powoduje zatem przerwania biegu tego terminu. Zgodnie bowiem z art. 513 § 1 k.c. dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie.

 

Przepis ten bowiem wyraża ogólną zasadę niepogorszania sytuacji dłużnika przy przelewie wierzytelności, stąd wniosek, że czynności obligacyjne, mające za przedmiot wierzytelność jako prawo majątkowe nie przerywają biegu przedawnienia przelanych wierzytelności.

Twoja wierzytelność mogła być przedawniona już w momencie przelewu wierzytelności na nabywcę

Interpretacja przepisów, którą w uchwale wskazał Sąd Najwyższy była już wcześniej stosowana w orzecznictwie. Istotna jest również w sprawie zasada niepogarszania sytuacji dłużnika przy cesji wierzytelności. Zgodnie ze wskazanymi przepisami w stosunku do nabywcy wierzytelności niebędącego bankiem, bieg przedawnienia nie ulega przerwaniu.

Procedura wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego opatrzonego klauzulą wykonalności została przewidziana wyłącznie dla banków, dlatego też egzekucja w takich przypadkach może dotyczyć tylko banków. W praktyce oznacza to, że część wierzytelności już w momencie przelewu na nabywcę była przedawniona.

Podsumowanie

 

Wskazana uchwała jest bardzo przychylna dla dłużników. W sprawach naszych klientów bardzo często powołujemy się na zarzut przedawnienia. Najważniejsze jest to, żeby wnikliwie przeanalizować zarówno otrzymany pozew jak i dołączone do niego dokumenty.

Pamiętaj, że każda sprawa jest inna. Warto skorzystać z pomocy prawnika, który to dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu pomoże szybko przejść przez dokumentację i znaleźć rozwiązanie dogodne dla Ciebie.